Wszystko co sobie wymarzę ….

Ubranka dla barbie

Kilkanaście lat temu  (10 – 12 lat),  moja córka miała lalkę barbie. Do dzisiaj jest schowana w pudełku na pamiątkę lat dziecięcych. Lala jest po przejściach – z wygryzionym nosem i stopami przez koszatniczkę, więc absolutnie nie nadaje się do sesji zdjęciowej. Wtedy szyłam dla tej lalki ciuszki. Oczywiście w sklepie nie brakowało drogich akcesoriów dla barbie i przerozmaitych  fatałaszków. Te ciuszki nie były jakieś niesamowite, ale dla dziecka fakt, że były uszyte przez mamę  już był czymś wyjątkowym.   Więc  córka miała barbie ubraną w ciuchy, których kupić nie było można. Barbie miała majteczki, staniczki, torebki, plecaczki, płaszczyki, spodnie. Dzisiaj niewiele zostało z tej garderoby, ale  kilka skarbów ukrytych wynalazłyśmy… choć nie są już w dobrym stanie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: